- moja ojczyzna, moja kraina, mój dom...
Serdecznie witamy ..
Witamy na naszej stronie internetowej, przedstawiamy tutaj informacje i wydarzenia, dotyczące Grębałowa jego okolic, choć nie tylko. Można tu znaleźć również wiadomości dotyczące sąsiednich osiedli, naszej dzielnicy i miasta. Przedstawiane są również wiadomości o szerszym zakresie jak: prognoza pogody, ciekawostki, galerie zdjęć, kalendarze: imienin, wydarzeń, przysłowia, rady, itp.
Strona jest ciągle rozbudowywana oraz otwarta na sugestie, zamieszczane informacje, stąd prosimy o przesyłanie nam różnych informacji, zdjęć, waszym zdaniem ciekawych na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Zachęcamy do odwiedzania naszej strony i polecania jej innym.
Administrator.
motto na dziś:
Mądrość jest to wspaniały pałac bez ścian, wystawiony na wszystkie wiatry, burze, mrozy i skwary;
głupota jest to duszna i ciemna chatka o grubych, szczelnie ułożonych ścianach, nie dopuszczająca żadnych zmian atmosfery.
Nie dziw, że większość ludzi woli mieszkać w takiej chatce niż w takim pałacu.
Aleksander Świętochowski

12 - 19 lipca 2026 r.
ŻAR
Żar się leje upał duży
On nikomu też nie służy
Co zwierzyna na to powie
Nawet wody niema w rowie
By ugasić swe pragnienie
Lecz to tylko jest marzenie
Przydał by się łyczek wody
W tym upale do ochłody
W koło pola wielka susza
Szukać wody wszystkich zmusza
Człowiek w lepszym położeniu
Może schować się on w cieniu.
Zdejmie z siebie swe ubranie
Zwierz niestety nie jest w stanie
Jego futro, chociaż letnie
Ono mu się nie rozepnie
Jest skazany na upały
Czy to duży, czy też mały?
I zazdrości człowiekowi
Chociaż on mu nic nie powi
Lub bociany gdzieś bez cienia
W gnieździe pragną ochłodzenia
Choć rodzice polewają
I skrzydłami osłaniają
Lecz powietrze tak nagrzane
Na ten upał są skazane.
Henryk – „poetyckie-zacisze” – „poetyckie-zacisze”
Spontan
Porwisty, nagły wiatr zaprosił
ogrodowe kwiaty do tańca.
Wirowały solo i w korowodzie
z pierwotną ochotą.
Pierwsze – nasturcje w pochodzie –
wiły się jak węże paradne.
Ostróżki – jak baletnice wiotkie –
przytulały wyniosłe storczyki.
Wielobarwne malwy
wybrały inne pląsy,
konkurowały z tykwami
w rytmach jazzu.
Szalony korowód igrał
za płotem parkanowym.
Sztachety zazdrościły,
nie mogąc wirować.
Łyse łodygi zaniemówiły,
prawie sztywniały z rozkoszy.
Wielokształtne liście omdlały,
wylądowały w trawach ozdobnych.
Rankiem,
na stańczonym gazonie,
Ziemia drżała zmęczona,
składała się dreszczem
w pokłonie
: za deszcz czułych oklasków.
MILAF. – „poetyckie-zacisze”
Kogo dzień, święto w tygodniu
19 lipca
Dzień Czerwonego Kapturka.
20 lipca:
Dzień Księżyca, Dzień Loda, Międzynarodowy Dzień Szachów.
22 lipca:
Europejski Dzień wsparcia dla Ofiar Przestępstw z Nienawiści,
Światowy Dzień Mózgu, Dzień Aproksymacji Pi.
23 lipca
Dzień Włóczykija.
24 lipca:
Dzień Policjanta, Międzynarodowy Dzień Wirtualnej Miłości, Dzień Pszczółki Mai.
25 lipca:
Dzień Administratora, Dzień Bezpiecznego Kierowcy.
26 lipca
Międzynarodowy Dzień Ochrony Ekosystemu i Lasów Namorzynowych.

wczasy na luzie ...
Spełniajmy swoje marzenia
- bazując na zaradności,
zdolnej wykrzesać je przecież
pomimo chwilowych trudności ...
Lecz dziś jesteśmy na wczasach,
więc luz zupełny ma nastać - przywołajmy go w sobie;
ma nami zawładnąć i ... basta!!
Niech nasz będzie ten wieczór - taki do końca.
Bawmy się wiec radośnie do wschodu słońca
- lub nawet jeszcze dłużej, przez cały ranek ...
Na bok niech zejdą plany
czynione przed urlopem i podążajmy nadal
tym oto, nowym tropem ...
Wieczór taneczny dzisiaj
nad wyraz ciekawy - gdyby tak jeszcze bardziej
los był dla nas łaskawy ...
Partnerstwo w tańcu sprzyja zażyłym znajomościom,
a przecież tak niedługo razem będziemy gościć
tu, w Ośrodku Wczasowym ...
Zostawmy więc nastroje
- te bardziej minorowe
na powroty do domu, pracy, środowiska ...
Dzisiaj niech luz wszelaki
z naszych postaci tryska ...!!
Niech nasz będzie ten wieczór - taki do końca.
Bawmy się wiec radośnie do wschodu słońca
- lub nawet jeszcze dłużej, przez cały ranek ...
bronmus45 – „poetyckie-zacisze”
Świat marzeń
marzy mi się taki świat bez granic
bez pieczątek paszportów i wiz
tam gdzie przejść granicznych bramy
wciąż wołają by je przejść i iść
gdzie uśmiechem gości witają
serc pogodą czułych słów wymową
do swych domów nas zapraszają
na ogrody pachnące lebiodą
i choć człowiek burzy marzenia
wojny toczy i sieje nienawiść
to wciąż kręci się wokół ziemia
bo tak trudno istnienie w niej zabić
lat miliardy ziemski glob liczy
przeszedł wiele nawałnic i burz
życie na nim trwa mimo goryczy
bo to trwanie trzyma w ręku Bóg
pewnie gdzieś za widnokręgiem
jest ten kraj otwarty na ludzi
gdzie przykazań słowa są święte
i gdzie miłość się w sercach budzi
więc gdy znajdę do niego drogę
to zabiorę ciebie w tę wędrówką
byś zwiedziła tego kraju urodę
rajską plażą zachwyciła się wkrótce
marzy mi się taki świat bez granic
tam gdzie człowiek czuje się wolny
i nie oddam swych marzeń za nic
zburzę śmierć nienawiść i wojny
Markus55 – „poetyckie-zacisze”
Kogo imieniny w tygodniu

wakacje studenckie (tekst piosenki)
~~
Słońce, las, rzeczka - w niej ryby
Tuż nad nią nasz namiot - grill obok
Jak szukasz, to znajdziesz też grzyby
Do szczęścia dziewczyna - wraz z Tobą ...
Wkroczyliśmy więc w lato - z przytupem
- od niedawna jesteśmy wciąż razem
Bo też razem dzielimy chałupę
Podczas studiów - jako wspólną bazę ...
Radość nasza tym większa
Że przyroda upiększa
Przerywnik od wkuwania
Cisza aż huczy w głowach
Wymarzona osnowa
Zapomnieć o zadaniach
Słońce, las, rzeka - w niej ryby
Tuż nad nią nasz namiot - grill obok
Jak szukasz, to znajdziesz też grzyby
Do szczęścia dziewczyna - wraz z Tobą ...
Na obiad zupa grzybowa
I ... po udanych łowach
Ryba w ziołach wprost z lasu
Owoce czeremchy dojrzałe
Z nich kompocik wspaniały
- Zazdrościć nam takich wczasów.
Wspomnienia tych dni pozostaną na długo
W pamięci nas obojga ... szczęśliwości smugą ...
bronmus45 – „poetyckie-zacisze”
Rymowana legenda o kotach z Cypru
Gdy w czwartym wieku wyspę Cypr spaliła wielka susza,
Gady i żmije wyszły z norki, by ludzki spokój naruszyć
Półwysep Akrotiri drżał, pełen jadowitej plagi,
Uciekał człowiek, płakał świat, każdemu brakło odwagi.
Wtedy Helena, święta pani, z dalekiej podróży wracała,
Ujrzała wyspę w paszczy żmij i sercem zapłakała.
Zamiast rycerzy w lśniącej zbroi, by stoczyć bój z potworem,
Statek z Egiptu sprowadziła z zupełnie innym wzorem.
Sto kotów mężnych, łownych bardzo, na brzeg Cypru wysiadło,
By stoczyć walkę z jadowitym stadem, co na ziemię padło.
Mnisi w klasztorze dbali o nie, karmili je o świcie,
Dwa dzwony biły: jeden na obiad, drugi na łowów życie.
I tak mruczący wojownicy, z pazurem, bez bojaźni,
Oczyścili wyspę z węży w imię ludzkiej przyjaźni.
Do dzisiaj tam, gdzie klasztor stoi, koty leniwie mruczą,
I o swej dawnej, wielkiej chwale turystom opowiadają
Kociaki w Grecji też są milutkie
Boreas – „poetyckie-zacisze”

Przysłowia na nadchodzący tydzień
| 19 N
|
Czego lipiec nie dowarzy, tego sierpień nie dosmaży. |
| 20 Pn
|
Deszcz na świętą Małgorzatę jest orzechom na stratę. Jaka Małgorzatka, takie będzie pół latka. Kiedy w Małgorzatę kropi, siano się źle kopi. Na świętą Małgorzatę kopa zawsze w polu stanie. Święta Małgorzata zapowiada środek lata. W dzień świętej Małgorzaty pierwsze gruszki do chaty. W świętą Małgorzatę skąd wiatr duje, drogę po zboże toruje. Ze świętą Małgorzatą upał przybiera, kanikułę otwiera. |
| 21 Wt
|
Gdy listki ziemniaków w górę spoglądają, to nam na pogodę znak pewny dają. |
| 22 Śr
|
Gdy Maria Magdalena deszczem zaczyna, to zwykle deszcz dłużej trzyma. Z Magdaleną nam kanikuła wschodzi, święty Bartłomiej (24.08) ją odwodzi. |
| 23 Cz
|
Jak poranek mglisty, wieczór przezroczysty. |
| 24 Pt
|
Gdy pająk w lipcu przychodzi, to za sobą deszcz przywodzi, gdy swą pajęczynę snuje, bliską burzę czuje. |
| 25 So
|
Ciepły święty Jakub, zimne Boże Narodzenie. Gdy Jakub z pogodą, w zimie wiele lodu. Gdy słońce świeci na Jakuba, to będzie zima długa. Deszcze na świętego Jakuba, na pszeniczkę pewna zguba. Im większe na Jakuba chmury, tym większe w zimie śniegu góry. Jak święty Jakub nadejdzie, to nam biedy nie będzie. Jaki Jakub do południa, taka zima też do grudnia. Jaki Jakub po południu, taka zima też po grudniu. Jak Jakub z ciepłem się głosi, to Boże Narodzenie mrozy przynosi. Kiedy przed Jakubem kwiat z kartofli spada, mało miechów pełnych się w jesieni składa. Leje od Jakuba do lgnaca (31.07) stracona rolnika praca. Na święty Jakub chleba sobie nakup. Na Jakuba deszcz, złych żniw wieszcz. W dzień świętego Jakuba chmury, będą śniegu fury. Po świętym Jakubie każdy w swoim garnku dłubie. Święty Jakub zwykle z pogodą się głosi, ale nieraz ulewą wody rzek podnosi. |
| 26 N
|
Od świętej Anki zimne noce i poranki. Szczęśliwy, kto na Annę wyszuka sobie pannę. Święta Anka pasie baranka. Święta Hanna - to już jesienna panna. |

Codzienność
Kiedy nad Dunajem wschodzi słońce,
rzeka nabiera też słonecznych barw.
Wartki nurt przynosi przyrody czar,
budzi pełne radości nadzieje.
Odgradza wszelkiego zła istnienie,
w zarodku topi jego powstanie.
Miasto otwiera szeroko bramy,
melodii szczęścia – oczekiwanej.
Zdrowia i tych opisywanych okruchów codzienności życzę wszystkim.
Miłej niedzieli.
molica – „poetyckie-zacisze”
Spotkanie
biegłaś do mnie po zielonej łące
w zwiewnej sukni uszytej z mgły
a przed tobą budziło się słońce
w twoich oczach rodził się świt
w srebrnej rosie moczyłaś stopy
i z ptakami śpiewałaś swe pieśni
choć daleka to czułem twój dotyk
który wkrótce zacznie mnie pieścić
coraz bliżej było serc spotkanie
pod leszczyną na skraju lasu
aż rozlało się ust całowaniem
po namiętność płynącą dwójnasób
drzew korony spijały promienie
warkoczami płynące z nieba
a wiatr czesał trawy grzebieniem
nasze włosy dotykiem rozwiewał
pokochaniem znaleźliśmy siebie
pośród wonnie pachnącej kaliny
gdy się błękit rozpłynął po niebie
a drzew liście blaskiem się okryły
potem razem biegliśmy nad rzekę
by w jej nurcie zatopić swe ciała
patrzeć w oczy duszy uśmiechem
od którego miłość w nas została
Markus55 – „poetyckie-zacisze”
Pogoda
Pogoda w chwili obecnej z radarów >>> kliknij tutaj

Idzie największy żar tego lata.
Na termometrach skończy się skala
W prognozach widoczne są temperatury, jakich jeszcze nigdy nie notowano.
Na południu kontynentu termometry mogą pokazać nawet około 50 stopni w cieniu.
W których miejscach będzie najgoręcej?
Rozpoczyna się najgorętszy okres całego lata, który corocznie obejmuje ostatnią dekadę lipca
i pierwszą dekadę sierpnia. To właśnie wtedy prawdopodobieństwo najsilniejszej
i najdłuższej fali upałów jest zdecydowanie największe na tle całego roku.
Pierwsze oznaki tego, co jest jeszcze przed nami w nadchodzących tygodniach,
mamy już na południu Europy, gdzie nasi rodacy zamiast spokojnie
spędzać urlop na plażowaniu lub zwiedzaniu, dosłownie rozpływają się.
Nic dziwnego, jeśli spojrzy się na termometry.
W ostatnich dniach epicentrum żaru przesunęło się znad Hiszpanii nad południowe Włochy.
Biegunem ciepła całej Europy stała się włoska Sardynia.
Na tej śródziemnomorskiej wyspie temperatura sięgnęła w cieniu aż 47 stopni.
To jednak z najwyższych wartości odnotowanych na tle historii.
Zaledwie jednego stopnia zabrakło do absolutnego rekordu ciepła dla Sardynii z lipca 2023 roku,
który wynosi 48,2 stopnia, a także to europejskiego rekordu z lata 2021 roku,
kiedy na Sycylii zmierzono trudne do uwierzenia 48,8 stopnia, oczywiście w cieniu.
W najbliższych dniach we Włoszech i na Bałkanach, również w Grecji, nastąpi ochłodzenie,
jednak nie będzie się ono mogło równać z tym, które czeka nas w Polsce,
gdzie temperatura spadnie poniżej 15 stopni.
Na południu kontynentu ochłodzi się tylko do 30-35 stopni.
Noce i poranki też będą bardzo ciepłe, powyżej 25 stopni.
Nadal będzie okropnie gorąco, ale już o całe 10 stopni mniej niż ostatnio.
Nieco lżejszy skwar nie potrwa jednak długo, bo przełom lipca i sierpnia będzie znacznie gorętszy.
To właśnie wtedy prognozy wskazują na temperatury dochodzące do 50 stopni w cieniu,
a w słońcu na termometrach skończy się skala. Ryzyko,
że padnie wtedy nowy rekord ciepła dla całej Europy na tle historii pomiarów instrumentalnych, jest wysokie.
Najgoręcej będzie na południu Hiszpanii i Włoch.
Źródło: TwojaPogoda.pl
Co to miłość?
Co to miłość? To poranek w kroplach rosy lśniący,
Jak złoty płomień ponad światem wschodzący.
To ciepły deszcz, co spragnioną ziemię poi,
I cichy anioł, który przy człowieku stoi.
Co to miłość? To jak rzeka wiernie płynąca,
Jak pieśń słowika o świtaniu brzmiąca.
To miękki mech pod stopami wędrowca zmęczonego,
I port bezpieczny dla serca zagubionego.
Co to miłość? To księżyca srebrzysta poświata,
Jak gwiazda, która wskazuje drogę przez lata.
To stary dąb, co przed burzą ramiona rozwija,
I ciepły płaszcz, którym dobroć człowieka okrywa.
Co to miłość? To jak wino z czasem dojrzewające,
Jak polne maki w letnim słońcu płonące.
To delikatny motyl na rozkwitłym kwiecie,
I cicha melodia najpiękniejsza na świecie.
Co to miłość? To dwa drzewa splecione korzeniami,
Jak dwa obłoki płynące wspólnymi marzeniami.
To most utkany z zaufania nad rwącą rzeką,
I światło latarni widoczne daleko.
Co to miłość? To oddech, którego nie sposób zobaczyć,
Lecz bez niego nie umiemy naprawdę wybaczyć.
To dar najcenniejszy, jaki niebo światu dało,
By każde serce kochać nigdy nie przestało.
zatorzak1 – „poetyckie-zacisze”
Lipiec w ogrodzie >>> kliknij tutaj
Kalendarz ogrodnika - lipiec >>> kliknij tutaj
Tam, gdzie kwitnie cisza
Nie szukam już cienia
w pustym miejscu obok.
Uczę się światła,
które mam w sobie.
Z marzeń nie lepię twarzy,
nie proszę ciszy o głos.
Każdy poranek
przynosi mi nowy los.
Nie jestem już Orfeuszem
zatrzymanym w bólu.
Moja pieśń wraca do życia
spokojniej, bez żalu.
Dziś nie wymyślam miłości,
pozwalam jej przyjść.
A jeśli nie przyjdzie
ja i tak będę kwitnąć.
Nellis – „poetyckie-zacisze”