grebalow-krakow.pl

Z życia

  • Z życia
    • O społeczeństwie

O Grębałowie

  • Historia
  • Lokalizacja

W Grębałowie

  • Ważne i ciekawe miejsca
  • Kapliczki, figurki, pomniki

Twórczość

  • Poezja
  • Proza

W ogrodzie

  • Kalendarz ogrodnika
  • Kalendarz biodynamiczny

Nauka

  • Astronomia
  • Słońce i księżyc

Galeria zdjęć

  • Klub "Dukat"
    • Poetica
      • Oscary-2026

Hobby

  • Wędkarstwo
  • Różne - nietypowe

Gościmy

Odwiedza nas 88  gości oraz 0 użytkowników.

  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

Home

Grębałów

- moja ojczyzna, moja kraina, mój dom...
 
     Strona poświęcona jest czytelnikom zainteresowanym Grębałowem - osiedlem Krakowa, osiedlem dawnej dzielnicy - Nowa Huta, aczkolwiek nie tylko. Tresci zawarte na stronie są na tyle uniwersalne, że mogą zainteresować wszystkich. 
     Strona jest redagowana co tydzień. Zawiera aktualne informacje, takie jak: kogo dzień lub święto jest w danym dniu, kogo imieniny, przysłowia polskie na kazdy dzień tygodnia, prognoza pogody na kilka dni, aktualna pogoda i prognoza z satelit. W ostatnim czasie co tydzień są przedstawiane filmiki ilustrujące postęp budowy węzła komunikacyjnego Grębałów, całego odcinka S7 - Grębałów - Mistrzejowice oraz przebudowy ul. Kocmyrzowskiej, sieci tramwajowych i węzła przesiadkowego na pętli tramwajowej.
     W każdym numerze zamieszczamy  wiersze dotyczące aktualnych wydarzeń, pogody, przyrody na nadchodzący tydzień. Wszystko jest przyozdobione ciekawymi ilustarcjami i filmikami z muzyką, dostosowaną do pory roku.
     Zapraszamy chętnych do współpracy. Prosimy o przysyłanie: informacji, które możemy zamieścić na stronie, ciekawych artykułów, poezji, zdjęć, filmików oraz komentarzy, jesteśmy otwarci na wszelką współpracę.
 

 

 

 motto na dziś:

            Nigdy nie rezygnuj z marzenia,
tylko dlatego, że zrealizowanie go wymaga czasu.
 Czas i tak upłynie.
    Earl Nightingale

 

   

 

 

 

 

25 października

- 1 listopada

 2026 r.

 

 

 

Oscary 2026
dla Grupy Poetyckiej
"Poetica"
dzałającej w kllubie Ośrodka Kultury w Nowej Hucie
"Dukat"
z dnia 24 października 2026 r.
relacja zdjeciowa (relacja z tekstem później)
 
zobacz wszystkie zdjecia   >>>   kliknij tutaj
 
oto kilka z nich:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Jesień
październik sypnął złotym liściem
i srebrne nitki w polu zawiesił
dotykiem słońca kwiaty wszystkie
paletą barw w ogrodzie wskrzesił
czerwono żółtym swym kolorem
kaliny stroi jak młode panny
bo ślub dziś biorą pod jaworem
w zapachu mięty i dziewanny
na polach kwitnie różowy łubin
wrony skwapliwie liczą ziarna
rzeka się wije jak wąż długi
a młyn trze zboże już na żarnach
a gdy już słońce osiągnie zenit
i rosa zniknie z pożółkłej trawy
to cieplej robi się na ziemi
owocem darzą jabłkowe sady
wiewiórki skaczą po leszczynie
orzeszki małe niosą w dziuplę
zapasy robią na mroźną zimę
które pojawi się już wkrótce
lecz jeszcze jesień w polu płonie
tańczy z brzozami na młodniku
kasztany zrzuca w nasze dłonie
i w serca wkrada się po cichu
sentymentalną muzykę niesie
wiatrem co rzeźbi nagie drzewa
czasem też liście w dal uniesie
w starych kapliczkach psalmy śpiewa
rozpływa się w pajęczyn pyle
dymem z komina do nieba leci
ostatnie puszcza w dal motyle
by słońcem tu od rana świecić
 
Markus55 – „poetyckie zacisze”
 
 
 
 
 
 
Zmiana czasu
 
Promienie Słońca obudziły świat
Wokół mnie liście kolorowe
Dzień zaczyna pachnieć niczym kwiat
Policzki mam od przeżyć purpurowe
 
Dzisiaj minie sobie dzień
Po prostu tak zwyczajnie
Później doba pójdzie w cień
Brzmi to tak banalnie
 
Jutro rano dłużej człowiek śpi
Co można zrobić z godziną
Niby każdy sobie z tego kpi
Ale może warto spędzić z Rodziną:)
 
Będą długie i ciemne wieczory
Zapalmy świeczkę dla klimatu
Niech towarzyszą nam humory:)
Nie róbmy z czasu zimowego dramatu;)
            Dziś pomyślmy co zrobić z dodatkową godziną czasu:)
 
Sandra33_92 – „poetyckie zacisze”

 

 
 
 
 
Kogo dzień, święto w tygodniu 
 
październik
25 października:
Dzień Kundelka, Dzień Szewca, Europejski Dzień Prawnika, Dzień Ustawy o Ochronie Zwierząt, Światowy Dzień Makaronu,
Dzień Młodzieży PCK, Światowy Dzień Opery, Międzynarodowy Dzień Artystów, Europejski Dzień Sprawiedliwości Obywatelskiej.
26 października:
Światowy Dzień Wiedzy o Interseksualonści, Światowy Dzień Kapłana, Światowy Dzień Donacji i Transplantacji.
27 października:
Święto Terenowych Organów Administracji Wojskowej, Światowy Dzień Dziedzictwa Audiowizualnego.
28 października:
Dzień Miłośników Pluszaków, Światowy Dzień Animacji, Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów.
29 października:
Dzień Internetu, Międzynarodowy Dzień Łuszczycy, Dzień Udaru Mózgu.
30 października:
Święto Napojów Wyskokowych, Dzień Spódnicy.
31 października:
Światowy Dzień Oszczędzania, Dzień Rozrzutności, Światowy Dzień Miast.
Listopad 
1 listopada:
Dzień Wszystkich Świętych,
Światowy Dzień Wegan, Światowy Dzień Numbata.
2 listopada:
Dzień Zaduszny,
 Międzynarodowy Dzień Ukrócenia Bezkarności za Zbrodnie Przeciwko Dziennikarzom.
 
 
 
 
 
...w złocistej jesieni...
 
abstrahuje aurę aklimatyczną
baraszkując bezdroża bladości butelką
czasochłonnie cyrkulując chłodziarką
 
doniosła dama deseń dokarmia deszczu diamentem
eksperymenyując echo egzystencją emancypatki
frywolnie figluje fotomontażem figlarki
gdzie gestem gniecie gobelinowe gniazdko
 
haczykiem hołduje hurtową hałdę hulaszczy
istnym impulsem imprezowego impresarja igraniem
judząc jakościowy jesienny jedlin jarzmowy
kompozycyjnym kaprysem kolektywnego kalendarza
 
lepik lepi lepkość lekkich liści lirycznie
łapiąc łącznie łopot łódeczki łyżeczką
majętnie magnetycznym magnesem magicznym
na nakład namaszczenia naleciałości
 
o obiecanej ogniskowej oazie olśnienia
płonącej potocznie paletą pocieszenia
realistycznie rekonstruuje romantyzm
splatając serenadę sombrero serpentyną
 
ten temperamentem tchnący taniecem
ubarwia umiłowaniem urzeczywistnienie
wlatywanego wesołego wszechmocnego wiatru
zucha zawrotnego zalotnika zjawiskowej ziemi...
           
kaja-maja – „poetyckie zacisze”
 
 
 
 
 
 
Dziadziu, pogadajmy
 
Pogadajmy ze sobą jak za dawnych lat,
Opowiedz mi, jak wtedy wyglądał ten świat.
Czy byłeś na wojnie, w bitewnym zamęcie?
Czy walczyłeś o wolność z odwagą i święcie?
Co robiłeś, gdy wokół szalała ta srogość,
A los przyniósł ludziom cierpienie i wrogość?
 
Dziadziu, opowiedz mi swoją historię,
Przemień te dawne wspomnienia w melodię.
Jak bardzo i mocno swą babcię kochałeś,
Gdy całe swe serce dla niej składałeś?
Mów śmiało o wszystkim, co siedzi na duszy,
A ja ci podziękuję w zapachu tej róży.
 
Wiersz pochodzi z tomiku: Dawid Jakub Motyka – „Moja droga życia III. Kolejna przystań”
 
DawidMotyka – „poetyckie zacisze”
 
 
 
 
 

Kogo imieniny w tygodniu 

październik

25
Daria, Inga, Kryspin
Tadeusz, Hilary, Sambor, January, Antonin, Chryzanta, Wojmir, Teodozjusz, Tadea, Prot, Chryzant, Gaudenty
26
Lucjan, Dymitr
Damian, Lucyna, Bernard, Amanda, Leonarda, Ewaryst, Marcjan, Ludomiła, Bonawentura, Lutosław, Amand
27
Iwona, Sabina, Manfred
Józef, Barnim, Kapitolina
 28
Tadeusz, Szymon
Anastazja, Wincenty, Cyryl, Ksymena, Cyryla, Honorat, Fidelis, Faro, Juda Tadeusz
29
Wioletta, Teodor, Narcyz
Franciszek, Maksymilian, Ida, Walenty, Dalia, Donat, Felicjan, Serafin, Zenobiusz, Walentyn, Euzebia, Dalimir, Ermelinda
30
Przemysław, Edmund 
Julian, Maksym, Gerard, Klaudiusz, Marceli, Zenobia, Makary, German, Saturnin
31
Augusta, Antonin
Krzysztof, Łukasz, Tomasz, Krzysztofa, Alfons, Wolfgang, Narcyz, Urban, Saturnin, Saturnina, Lucyla
 
listopad
1
Seweryn
Andrzej, Nikola, Jakub, Jan, Maria, Robert, Teodor, Julianna, Marceli, Rajner, Warcisław, Wiktoryna
 
 
 
 
 
 
 
 
 
JESIEŃ
 
Czas nam twarze zmarszczkami zmienił
i biegać w chmurach tak trudno jest
a ja wpatrzony w ciebie jak w obraz
nosić na rękach bym ciebie chciał
 
Jesień ogarnia nasze życie snem
taki wpatrzony w czerwień ust
oczyma widzę naszą młodość co trwa
i miłość co targa sercem moim
 
Jesienny deszcz maluje twoje imię
smutne oczy wypłakane już z łez
a ja widzę twe piękno wśród bzów
moje serce tak krzyczy Kocham Cię
 
Idziesz powoli a ja ciągnę nogi za tobą
a serce młodością bryka aż strach
patrzę w twoje oczy i młodość widzę
czy my jeszcze mamy prawo żyć
 
JNaszko – „poetyckie zacisze”
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Jesienny sen
 
Tak szybko przeszła wiosna,
lato minęło w oka mgnieniu,
a jesień nagle posmutniała,
tuląc się cicho w chłodnym cieniu.
 
Pożółkła w krasie swej urody,
pośród czerwieni oraz brązu,
do snu układa się na ziemi,
korzysta z resztek ciepła.
 
Znów pod stopami suchy szelest,
co w szarym dniu wspomnienia budzi,
gdy ciepły oddech nocy gaśnie,
przymrozek z wolna świat ostudzi.
           
Ania13 – „poetyckie zacisze”

 

 
 
 
 
 
 
 
 

Przysłowia na nadchodzący tydzień

25 N
Ingi, Darii, Kryspina
Jaki październik, taki marzec, doznał tego niejeden starzec.
26 Pn
Dymitra, Lucjana
Na świętego Szymona i Judy spodziewają się śniegu i grudy.
27 Wt
Iwony, Manfreda, Sabiny
Jesień bezdeszczowa to zima wiatrowa.
28 Śr
Szymona, Tadeusza
Jak przyjdzie Szymon i Judy, zagoń bydło z pola do budy.
29 Cz
Narcyza, Teodora, Wioletty
Gdy październik mroźny, to nie będzie styczeń groźny .
30 Pt
Edmunda, Przemysława
Gdy w październiku ciepło chadza, w lutym mrozy naprowadza.
31 So
Antonina, Augusty
Październik stoi u dwora, wykop ziemniaki pora.
listopad
1 N
Seweryna
Na Wszystkich Świętych od zrębu utnij gałąź dębu: jeśli soku nie ma, będzie tęga zima.
We Wszystkich Świętych, gdy się deszcz rozpada, może słota potrzymać do końca listopada.
Wszyscy Święci niezgodą, wiatry ze śniegiem przywiodą.
Czasy niekiedy bywają, że Wszyscy Święci w bieli przybywają.
Gdy na Wszystkich Świętych ziemia mrozem skrzepła, to gadają ludzie starzy, że zima będzie ciepła.
Jeśli śnieg na Wszystkich Świętych zawiedzie, to święty Marcin (11.11) na białym koniu przyjedzie.
Na Wszystkich Świętych ziemia skrzepła, to będzie zima ciepła, a jak deszcz, to trzeba będzie za piec wleźć.
Na Wszystkich Świętych mróz, na Boże Narodzenie zima i susz.
Na Wszystkie Świątki zimy początki: śniegu, lodu kobiałeczkę, ale i ciepła troszeczkę.
Po Wszystkich Świętych, gdy się deszcz rozpada, może słota potrzymać aż do końca listopada.
Wszyscy Święci gdy jasnością nas uraczą, a Zaduszki (02.11) nie popłaczą, Marcin (11.11) nam też nie zsiwieje, wówczas bracie miej nadzieję, że na Ofiarowanie (21.11) masz piękne zaranie, na Niepokalaną (08.12) rzeki nam nie staną, a tak do Wilii na to dotrwa babskie lato.

 

 

 

 

 
WYBÓR
 
Tyle dni samotnością idę sam
me serce zapomniało dotyk rąk
złote liście cicho tańczą pieśń
idę ścieżką samotności w siną dal
 
A jesień tak pięknie pachnie tobą
marzeniem wracam do twych rąk
choć dzieliły nas niespełnione sny
na pustej drodze deszcz zatarł czas
 
Idę a serce tak woła twych ciepłych rąk
gdy życie stanie się już za ciężkie
nasza miłość uniesie nas w niebiosa
dziękuje że byłaś obok mnie swym życiem
 
Czas zmienił twarze nam ale cóż
może nie pobiegniemy już w deszcz
twoja dłoń w mej dłoni tak trwa
cicho szepnę że wybrał bym cię znów
 

JNaszko – „poetyckie zacisze”

 
Dla kolegi gdy został sam
płakał czytając wiersz Życie
 
           
 
 
 
 
 
 
Zwyczajny dzień
 
za oknem słońce cisza spokój
blokowisko budzi się ze snu
świat toczy życie swoim torem
a smutek nie opuszcza mnie
 
gdzieś wojny strach i niepokoje
za oknem zwykły jasny dzień
dziś jeszcze spokój nas otula
lecz jutro może zmienić się
 
na zewnątrz słońce złota chwila
a w duszy samotności cień
choć rzeczywistość się przymila
nie każdy ma pogodny dzień
           

babajaga – „poetyckie zacisze”

 

 

 

Pogoda

 Pogoda w chwili obecnej z radarów   >>>   kliknij tutaj

 

Pogoda - godzina po godzinie na 16 dni  - kliknij tutaj

 

 
 
Taki będzie listopad. Meteorolodzy dawno tego nie widzieli
 
Nadchodzący listopad zapowiada się w pogodzie wyjątkowo. Meteorolodzy od lat nie widzieli takiego nietypowego nałożenia się na siebie kilku zjawisk atmosferycznych, w jednym czasie.
 
Taki będzie listopad. Meteorolodzy dawno tego nie widzieli
Listopad to miesiąc, w którym ryzyko, że spadnie pierwszy śnieg i chwyci całodobowy mróz, jest już na tyle wysokie, że większość z nas na bieżąco sprawdza prognozy, aby nie zostać zaskoczonym przez nadejście zimy z dnia na dzień.
Tymczasem meteorolodzy cały czas analizują przewidywania modeli numerycznych, aby ten moment przewidzieć z jak największym wyprzedzeniem, by dać nam czas na przygotowanie się na bardzo trudne warunki atmosferyczne.
W tym sezonie aura może się okazać wyjątkowo zwodnicza, a to dlatego, że to, co dziać się będzie nad Europą w listopadzie, nie będzie typową sytuacją charakterystyczną dla tej pory roku. Przyczyną będzie niecodzienne rozlokowanie układów barycznych.
Według modelu CFS nad środkową i południową częścią naszego kontynentu panować będą stabilne, rozległe wyże. Stanowić one będą swoistą blokadę cyrkulacji. Nie będą przepuszczać układów niżowych wędrujących znad Atlantyku przez rejon Polski w kierunku Azji.
Po pierwsze oznacza to, że listopad zapowiada się bardzo sucho, podobnie jak większa część października. Najmniejszych sum opadów spodziewać się należy w województwach południowych, zwłaszcza na terenach górzystych, gdzie opady zwykle są najczęstsze i najbardziej obfite.
Szczególnie sucha ma być pierwsza połowa miesiąca, dopiero w drugiej połowie padać będzie więcej, przede wszystkim w północnych dzielnicach naszego kraju. Wysychanie rzek i zbiorników wodnych kolejny miesiąc z rzędu będzie się nasilać.
Te same wyże będą nie tylko ograniczać opady, ale też podnosić temperaturę, sprowadzając łagodne masy powietrza z dalekiego południa Europy, a nawet z północnej Afryki. Możemy więc liczyć na wiele słonecznych, suchych i ciepłych dni podczas późnej jesieni, czego nie było w listopadzie od 2020 roku.
Nadejście zimy na obszary nizinne będzie się systematycznie opóźniać. Nie będziemy musieli się, jak zwykle o tej porze, martwić śniegiem i mrozem, bo będą one występować w minimalnych ilościach. Pozostaje trzymać kciuki za sprawdzenie się tej korzystnej dla nas prognozy.
Źródło: TwojaPogoda.pl
 
 
 
 
 
Twoje Ogrody
 
A ty mnie ukochana w cieniu swoich powiek ,
zachowaj przed słońca jadowitym skwarem
dam ci bukiet omdleń, jakich żaden człowiek
nie zdoła ugasić przed zmysłów pożarem.
 
Dam ci pieśń tęsknoty, niech westchnieniem płynie,
I ponad chmurami rozbrzmiewa bez końca,
Cichy płacz skrzypcowy w sinych mgieł dolinie,
Drżącej chłodnej rosy na przedświcie słońca.
 
Oddam krzyk zachwytu, co w piersiach zamiera,
Kiedy chcesz przełamać słów czapy lodowe
Niechże eksplodują ogniem właśnie teraz
Jak gwiazda brzemienna tworząc światy nowe.
 
Więc trzymaj mnie mocno! aż umilkną echa,
Wieczność zatriumfuje w tym jednym oddechu.
Bóg poczynił wszechświat jak pancerz orzecha
w którym lęku nie ma i nie staje grzechu.
 
W gąszcz nieprzenikniony, w uczciwość granitów,
Ucieknijmy razem skąd łzy szczęścia płoną,
Nie trzeba nam jutra, nie trzeba nam świtów,
Skoro usta moje w twoich ustach toną.
 
Już zgasły krainy tam niżej, w dolinie,
Gdzieżby wszystkie one w ogniu się spaliły ?
Oczu twoich głębin niechaj czas dopłynie,
Mnie bielmem starości niech upuści siły.
 
Związani na zawsze, przytuleni dłońmi,
Przetrwamy schowani w tym naszym bezkresie,
Aż los o nas całkiem w swej drodze zapomni,
A zdarzeń tych szczątki jak popiół rozniesie.
           
Żonie mojej
horaacy – „poetyckie zacisze”
 
 
 
 
 
 
... w aurze jesieni...
 
jeszcze młodość się zieleni
złoto w oczach płonie
niczym serce pełne miłości
mieni się w dzień słoneczny
niczym liść w złościach tęczy
 
dziaja wszyscy się winiszujemy
od słodkiej rozkoszy namiętnej
po zasłonięte człowieczeństwo
chwilą szybkiego przemijania...
           
kaja-maja – „poetyckie zacisze”
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

  Październik w ogrodzie  >>> kliknij tutaj

 

 Kalendarz ogrodnika - październik   >>>   kliknij tutaj

 

 

 
Za późno i za daleko...
 
Przyszłam trochę za późno,
i poszłam o krok za daleko,
pragnąc, byś od tej pory
nazywał mnie swoją kobietą
 
Nie miałam do tego prawa,
by oczekiwać od Ciebie
czegoś, co da mi szczęście,
choć tak pragnęliśmy siebie
 
Utonęliśmy w swym żalu
za czymś, co mogło trwać,
lecz istnieć nie mogło w tym życiu,
i prawdy o sobie dać znać
 
Poszłam o krok za daleko,
chcąc rozwijać z Tobą zażyłość,
i przyszłam trochę za późno,
ale - tak boli miłość...
           

Tyna87 – „poetyckie zacisze”

 

 
 
 
Ognisko
 
Już mi się nie chce dorzucać drew,
choć ogień już przygasa.
Już wolniej w żyłach płynie krew
i skrzypi coś w zawiasach.
 
Już mi się nie chce dorzucać drew,
choć słońce dawno zaszło.
Fale porwały gdzieś krzyk mew,
a słowo w gardle zaschło.
 
Już mi się nie chce dorzucać drew,
choć wokół leżą suche,
a kiedyś tak lubiłem śpiew…
Dziś moje uszy głuche.
 
Już mi się nie chce dorzucać drew,
choć hieny krążą blisko.
Już ciąży nad powieką brew,
dogasa już ognisko.
           

Litawor – „poetyckie zacisze”

 

 

 

Motywacja
 
Co naprawdę nas napędza
Sprawia , że po prostu chcesz
To ambicja , seks , ciekawość
Władza , pieniądz zawiść też
 
Pewnie wiele jest powodów
Liczy się finalny zysk
Nie unikniesz przeszkód , schodów
Nim zachwytu ujrzysz błysk
 
Cieszy jeśli te powody
Służą dobru nigdy złu
Mogą zwiększyć szansę zgody
Nie zakłócą ludziom snu
 
To niestety są życzenia
Bo realnie różnie jest
Władza , pieniądz wielu zmienia
Znika nawet ludzki gest
 
Ale wierząc w lepsze jutro
Na refleksje jest wciąż czas
Gdy wybierasz drogę trudną
Satysfakcję większą masz
 
Bo marzenia spełniać warto
To na życie jest nasz plan
Lepiej jest grać mocną kartą
Sukces to przyjemny stan
 
Więc niech każdy znajdzie powód
I wybierze drogę swą
Cel osiągnie będzie dowód
Dla tych którzy z marzeń drwią
           

Bary – „poetyckie zacisze”

 
 
 
 
 
 
LIBERTANGO....
 
Przyszła miłość
Nie wiem kiedy
Nie wiem jak..
Zjawiła się radosna
Po prostu piękna tak
Jak muzyka..
Śpiew słowika
Jak jesienny wiatr
Przytuliła, przygarnęła
I porwała...
Zawirował świat!
Tysiącem barw
Tęczy kolorami
Dzwiękiem gitary
Jej strunami....
I w ten jesienny
Życia czas..
Libertango porwało nas
Porwało, poniosło
Zapachniało wiosną
Ciało do ciała
Serce do serca
Miłość ostatnia to...
Czy ta pierwsza... ?
           

Albina – „poetyckie zacisze”