- moja ojczyzna, moja kraina, mój dom...
Strona poświęcona jest czytelnikom zainteresowanym Grębałowem - osiedlem Krakowa, osiedlem dawnej dzielnicy - Nowa Huta, aczkolwiek nie tylko. Tresci zawarte na stronie są na tyle uniwersalne, że mogą zainteresować wszystkich.
Strona jest redagowana co tydzień. Zawiera aktualne informacje, takie jak: kogo dzień lub święto jest w danym dniu, kogo imieniny, przysłowia polskie na kazdy dzień tygodnia, prognoza pogody na kilka dni, aktualna pogoda i prognoza z satelit. W ostatnim czasie co tydzień są przedstawiane filmiki ilustrujące postęp budowy węzła komunikacyjnego Grębałów, całego odcinka S7 - Grębałów - Mistrzejowice oraz przebudowy ul. Kocmyrzowskiej, sieci tramwajowych i węzła przesiadkowego na pętli tramwajowej.
W każdym numerze zamieszczamy wiersze dotyczące aktualnych wydarzeń, pogody, przyrody na nadchodzący tydzień. Wszystko jest przyozdobione ciekawymi ilustarcjami i filmikami z muzyką, dostosowaną do pory roku.
Zapraszamy chętnych do współpracy. Prosimy o przysyłanie: informacji, które możemy zamieścić na stronie, ciekawych artykułów, poezji, zdjęć, filmików oraz komentarzy, jesteśmy otwarci na wszelką współpracę.

motto na dziś:
„Są dwie drogi, aby przeżyć życie.
Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem.
Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko.”
– Albert Einstein
13 - 20 września
2026 r.
Koniec lata
Do kominka rąbiemy już drwa
i bulgoczą na ogniu powidła,
w radiu mówią, że lato wciąż trwa.
Lato trwa, a mnie jesień obrzydła.
Nie zaczęła się jeszcze naprawdę,
a już dała się liściom we znaki,
przemoczyła w ogrodzie mi ławkę,
na południe wygnała precz ptaki.
Dnia zabrała już tyle, co zdrowia
szef zabiera mi w pracy co roku,
strach pomyśleć, że trzeba od nowa
smaki lata w butelce czuć soku.
Nie pociesza mnie przędza pajęcza,
babim latem niech cieszą się dzieci.
Coś mnie od tej jesieni odstręcza,
a tymczasem za liściem liść leci.
Mariusz Parlicki
Wrzesień
Lato jeszcze trwa, kolorami niby tryska,
mimo…, pomimo jesień jest już bliska,
Wrzesień przejął suszę sierpniową,
oby tylko las uraczył nas grzybowo.
Lekki wicherek kolorowe jabłka strąca,
wrzesień na taki stan się nie wtrąca.
Jeszcze słoneczko w samo południe,
promieniami swymi przypieka złudnie.
Chłodniejsze wrześniowe noce już bywają,
kolejne dni do tej pory roku już wpraszają.
Owa jesień życia wielkimi krokami nadchodzi,
z wiarą i z nadzieją, że w niczym nie zaszkodzi.
mis - „twoje wiersze”
Wrzesień
Minął ciepły sierpień
a zaczął się wrzesień,
kończy się więc lato
a zaczyna jesień.
Zboża dawno zżęte,
wymłócone kłosy,
czas teraz na grzyby
i kwitnące wrzosy.
Jabłka i brzoskwinie
już się wybarwiają
a w parkach brązowe
kasztany spadają.
Rzodkiewki, ogórki,
pomidory czerwone,
to teraz warzywa
nasze ulubione.
Przyroda maluje
barwami jesieni
piękny, żywy obraz,
który się rumieni.
Choć lato nam mija
to i jesień cieszy,
wyjdźmy więc na spacer
z domowych pieleszy.
Stan21 – „poetyckie-zacisze”
Kogo dzień, święto w tygodniu
13 września:
Dzień Całowania Chłopaków w Usta, Dzień Programisty,
Światowy Dzień Pierwszej Pomocy, Dzień Weterana Służby Granicznej.
14 września:
Dzień Walki z Wypaleniem Zawodowym.
15 września:
Dzień Prostaty, Dzień Opakowań, Międzynarodowy Dzień Demokracji,
Międzynarodowy Dzień Kropki, Dzień Majonezu Kieleckiego, Dzień Olewania Systemu.
16 września:
Dzień Maszynisty, Dzień Bluesa,
Światowy Dzień Fryzjera, Międzynarodowy Dzień Ochrony Warstwy Ozonowej.
17 września:
Światowy Dzień Bezpieczeństwa Pacjenta, Międzynarodowy Dzień Muzyki Country,
Światowy Dzień Sybiraka.
18 września:
Światowy Dzień Monitoringu Wody, Dzień Pierwszej Miłości,
Międzynarodowy Dzień Geologa, Międzynarodowy Dzień Równej Płacy.
19 września:
Dzień Emotikona, Światowy Dzień Kierownika, Dzień Dzikiej Flory, Fauny i Naturalnych Siedlisk,
Międzynarodowy Dzień Mówienia jak Pirat, Dzień Pracowników Służby BHP.
20 września:
Ogólnopolski Dzień Przedszkolaka, Dzień Parówki,
Dzień Wolnego Oprogramowania, Światowy Dzień Dawcy Szpiku, Dzień Parówkożercy.

Wrzesień
Miesiąc wrzesień nieraz bardzo chłodny
I mniej kwiatów, niż w maju o wiośnie —
Ale zato owocem urodny:
Jabłka, gruszki — że aż dusza rośnie.
Może dłuższe są wieczory nieco
Więcej deszczu, trzeba siedzieć w domu —
Wtedy bajki tęczowe się zlecą,
I coś szepcą w ucho pokryjomu.
Więc nie mówcie nic na wrzesień przecie,
Że już miłe wycieczki ustały —
Gdy się słodkich jabłuszek najecie,
Opowiecie, jak wam smakowały.
Jesień jak gdyby na niby
Jeszcze parki się mienią barwą pomarańczy
pomieszanej z cytryną, maliną i wiśnią,
liści z koron zdartych mnóstwo w niebie tańczy,
dzikie wino na murze zczerwieniało, przyschło.
Kasztany po alejkach toczą się jak życie,
jedne słabo, leniwie, drugie bardziej żwawo,
szarych chmur przybywa na nieba błękicie,
wyziębione ręce grzeje kubek z kawą.
Parasole, płaszcze, rękawiczki, szale
wyrastają w parkach jak po deszczu grzyby,
a ja nie chcę z latem rozstawać się wcale
i wierzę, że jest jesień jak gdyby na niby.
Wrzesień, wrzesień… Już się zaczął.
na strychach dojrzewają orzechy
ćmy i młode wiedźmy
pomarańcze się suszą na zapach
wciska dym z nieszczelnego komina
pod nogami pająków szeleszczą
martwe skrzydła much i zbłąkanych motyli
strużki światła wąską drogą korników
mimowolnie wwiercają się w zaduch
stare wiedźmy pochowane po kątach
przędą siwe włosy niczym babie lato

Kogo imieniny w tygodniu
Stubarwny wrzesień
Idzie jesień i już wkrótce
Wiatr na złotej zagra nutce;
Żółte liście strąci z drzewa;
Wszystko wokół porozwiewa.
Idzie jesień po kałużach,
Przez ulice, przez podwórza
I, choć smętna jest po trosze,
Kolorowe ma kalosze -
Pełne błysków i pasteli,
Że aż serce się weseli.
Kto je nosi - drodzy moi -
Słót wrześniowych się nie boi.
Przyodziany złotą szatą,
Zaplątany w babie lato
Wrzesień płaszczem nas okrywa,
Jak jesienna mgiełka siwa...
Zygmunt Marek Miszczak
...z prawa natury...
słońce świeci
liście drzew złoci
nawłoć pióropuszem
oczy czaruje
biel kwiatów leśnich
wrzosy i złoto, złoto
na łąkach pośród zieleni
kolor tęczy motywuje
romantycznie wszystko faluje
kiedy tonacją nastroju
do ich dźwięków gra wiatr
natura jak zegar do przodu gna
między niebem a ziemią
przestrzeń w obłokach wiruje
ciepłym dniem płonącym wieczorem
i chłodem nocy wczesnego poranka
lato już powoli odchodzi
kolorów jesień nadchodzi
zamiast płatków jesiennych róż
pod stopami sentymentalnie
szeleści już wiatrem liść...
kaja-maja – „poetyckie-zacisze”
Nowy dzień
na trawie rosa błyszczy srebrzysta
świt już nastaje i budzie się życie
słońce jasnymi promieniami błyska
ach jak przyjemnie budzić się o świcie
przejrzeć się w lustrze błękitnego nieba
z ptakami koncert poranny śpiewać
patrzeć jak jasność ziemię zalewa
strumieniem wody kwiaty popodlewać
poranne zorze zachwytem przywitać
sny zgarnąć z oczu i w dal odesłać
bo dzień nastaje i wszystko rozkwita
pełen pogody i nowego szczęścia
i między ludzi wejść serca rozkwitem
budować mosty pocałunkiem dłoni
wchodzić na góry jeszcze nie zdobyte
zanurzyć ciało w jeziornej toni
czerpać ze studni ukryte marzenia
iść po horyzont i witać jutrzenkę
aż się rozbudzi pod stopami ziemia
a świat nam poda nowego dnia rękę
na trawie wróble spijają już rosę
z nieba spływa promieni warkocz
zaśpiewaj ze mną nadziei głosem
i idź tą drogą którą kroczyć warto
Markus55 – „poetyckie-zacisze”

Przysłowia na nadchodzący tydzień
| 13 N
|
Czym dłużej jaskółki we wrześniu zostają, tym dłużej piękne i jasne dni bywają. |
| 14 Pn
|
Na Podwyższenie Świętego Krzyża jesień się przybliża. |
| 15 Wt
|
Jakie Najświętszej Maryi Panny urodziny (08.09), takie też i imieniny (15.09). Nikodem gdy suchy, rozprasza jesienne pluchy. Pogoda na Nikodema - niedziel cztery deszczu nie ma. |
| 16 Śr
|
Im głębiej we wrześniu grzebią się robaki, tym srożej się zima da ludziom we znaki. |
| 17 Cz
|
Jaką pogodę na nowiu da wrzesień, taka bywa zwykle przez całą jesień. |
| 18 Pt
|
Kiedy Irena z mrozem przybywa, babie lato krótkie bywa. |
| 19 So
|
Na świętego Teodora zapełniona komora. |
| 20 N
|
Gdy we wrześniu grzybów brak, niezawodny zimy znak. |
Po deszczu
Lazur na niebie się wyłonił,
wiatr ciemne chmury przestał gonić,
groszek uśmiechnął się na płocie,
ucieszył się wróbelek w locie.
Miło, ze słońce się zjawiło,
kropelki deszczu wysuszyło,
cień wiotki tańczy w trawie świeżej,
kot się przyczaił, a to zwierzę .
Czego on szuka w mym ogrodzie,
kiedy pejzażyk cały w złocie,
skąd przybył do mnie, za czym goni
chyba wypadnie go przegonić.
Nie bym cos przeciw niemu miała,
lecz nie mój on ,nie moja sprawa
niech wraca tam skąd do mnie przyszedł.
Zagłębiam się w cudowną ciszę .
Jesienny klimat ze słońcem w tle
służy mi owszem, bo ciepła chcę
Marcinki kwitną, róże pachną
miło nie widzieć świata na czarno.
wiewióra – „poetyckie-zacisze”

Zatańcz ze mną dziewczyno
na błyszczącym sali parkiecie
w takt muzyki tańczy sto par
a melodia w ogrodzie się niesie
i na igłach świerków wciąż trwa
tylko ja całuję chłód ściany
sztywnych nóg drżeniem przyparty
szukam w tłumie twarzy mi znanej
by w następnym tańcu zatańczyć
a gdy dźwięki muzyki odpłyną
i orkiestra znów zacznie grać
powiem zatańcz ze mną dziewczyno
bo już dłużej nie mogę tu stać
niech twa kibić unosi się lekko
gdy cię będę w ramiona swe brał
wiruj proszę swą piękną sukienką
bo to dla nas melodia znów gra
poprowadzę cię tanecznym krokiem
między pary po lśniącym parkiecie
spojrzę w oczy namiętnym wzrokiem
i do ucha ci szepnę w sekrecie
słów wymową które nie chcą czekać
bo gorące są w muzyki przypływach
masz kochana włosy jak rzeka
a twarz twoja mnie do tańca porywa
zatańczymy na tej sali aż do rana
walca tango a także fokstrota
wreszcie też skocznego kankana
aż blask sali w głowach zamigota
a więc zatańcz ze mną dziewczyno
gdy cię w talii namiętnie obejmę
nim muzyki tej takty przeminą
tańcz i zapatrz się tylko we mnie
Markus55 – „poetyckie-zacisze”
RABATA cz.I
Róża spija krople rosy
wrzos choć mały, też spragniony
rozchylone usta kwiatów
chłoną wilgoć tę rozkoszną
a lawenda srebrnolistna
uśmiechnięta do słoneczka
śpiewa o błękicie nieba
o radosnych chwilach lata
z boku, niczym morska fala
chwieje się rojniczek skalny
cały złoty, wesolutki i zalotny
zmierza krokiem posuwistym
do przywiędłej już dziewanny
w lot zachęcił do podróży
mały krzewik dzikiej róży
która rączkę wyciągnęła
i oplotła niczym wiankiem
duży krzak, pełen zieleni
zimny, mocny, niewzruszony
czując zapach róży zwiewny
rozkoszuje się tą wonią
i uśmiecha spoza chmury
taki mały jest w swej mocy
już przechyla się na boki
pragnie szczęścia i rozkoszy.....
cdn.
Ponieważ moja rabata bardzo intensywnie żyje, podzieliłam opis na dwie części.
Pola46 – „poetyckie-zacisze”

Pogoda
Pogoda w chwili obecnej z radarów >>> kliknij tutaj
Antycyklon pędzi na Polskę. Wywróci aurę do góry nogami
Wszyscy czekamy z niecierpliwością na przynajmniej kilka słonecznych i przyjemnie ciepłych dni. Przyniesie je zmierzający w naszym kierunku antycyklon. Jest dokładna data poprawy pogody.
Antycyklon zapanuje we wtorek nad Polską. Fot. tropicaltidbits.com
Póki w rejonie Polski będą wędrować układy niżowe, póty nie mamy szansy na to, że aura się poprawi. Nawet w tych regionach, gdzie nie pada, niebo poważnie się chmurzy, a temperatury są zbyt niskie, abyśmy mogli spokojnie wypoczywać na świeżym powietrzu.
Niestety, w najbliższych dniach słońce nadal będzie walczyć z przeważającym zachmurzeniem i deszczem. W sobotę (12.09) najwięcej przejaśnień i żadnych opadów nie spodziewamy się jedynie na południowym zachodzie, w centrum i na północy, a niedzielę (13.09) na wschodzie kraju.
Dobra wiadomość jest taka, że temperatura wzrośnie do około 20 stopni. Jedynie w strefach opadów nadal będzie chłodno, zaledwie od 10 do 15 stopni. Na szczęście nie będzie już tak mocno wiać, więc odczuwalnie też się ociepli.
Również w poniedziałek (14.09) w większości regionów będzie się chmurzyć i padać, poza krańcami zachodnimi, gdzie zacznie się rozpogadzać. Na większe zmiany w pogodzie poczekamy do wtorku i środy (15-16.09), kiedy władzę nad Polską przejmie wyż wędrujący znad zachodniej Francji.
Niebo będzie coraz pogodniejsze aż znikną wszystkie obłoki. Wyjątkiem będą jedynie krańce wschodnie we wtorek (15.09) i zachodnie w środę (16.09), gdzie nadal może padać. Temperatura przybierze optymalne wartości dla większości z nas.
W godzinach popołudniowych prognozujemy we wtorek (15.09) od 20 do 22 stopni, a w środę (16.09) zrobi się nawet gorąco, od 22 do 25 stopni, przy czym miejscami w zachodnich i południowych województwach nie można wykluczyć 26-27 stopni w cieniu.
W czwartek (17.09) resztki tego gorącego powietrza utrzymają się jeszcze na krańcach wschodnich, ale tylko do czasu nadejścia deszczu. Na pozostałym obszarze z powodu opadów i spływu chłodnej masy polarno-morskiej temperatura obniży się do 15-19 stopni.
Jeszcze na koniec tygodnia spodziewamy się kolejnej poprawy pogody, głównie jednak w południowych regionach kraju. Nieco dłuższy okres rozpogodzeń i temperatur powyżej 20 stopni przypadnie na ostatnią dekadę września. Musimy się jednak wtedy liczyć z bardzo zimnymi nocami i porankami.
Źródło: TwojaPogoda.pl
...nie licząc liścieni..
czas na nalewki mamy
malinowe wyśmienite
węgierki wprost do ust
sądeckie śliwowiczki
upojne whiski
i apetyczne skubańce
w codziennym życiu
na każdym kroku
nalewki kontraktowe
nalewajki stosują
umiejętnie wciskając
zalewajkowy kit
lecz jak w życiu zabiegi znamy
przeróbce wszystko poddajemy
by mieć co wypić i co zjeść
jednocześnie jeszcze
by coś do śmiechu zostało...
kaja-maja – „poetyckie-zacisze”
Oko Kosmosu
Nocą gwiazdy spadają z nieba
i komety tańczą po orbitach
księżyc nie śpi i co chwilę ziewa
a w kosmosie rodzi się galaktyka
planetoidy po wszechświecie krążą
przyglądając się meteorytom
mleczna droga smugi białą wstążką
świeci jasno rozlaną mgławicą
tak daleko miliony świetlnych lat
krążą wciąż nieznane planety
z supernowej już rodzi się świat
w dal puszczając ogniste komety
a my mali jak listki na drzewie
przyglądamy się niebu nim zgaśnie
podziwiając gwieździstą ulewę
księżyc blady co za chwilę zaśnie
satelity puszczamy już w kosmos
by prześwietlić tu naszą ziemię
sondy lecą przez wszechświata okno
dając nam do planet zbliżenie
tylko czasem gdy dzień się obudzi
zamykamy lunety swych marzeń
i stajemy się podobni do ludzi
wciąż odlegli od kosmicznych wrażeń
Markus55 – „poetyckie-zacisze”
Moja zmęczona pamięć
Moja zmęczona pamięć
już nie ta co kiedyś była,
teraz gubi klucze, gubi słowa,
myli niedzielę ze środą.
Chciałaby wszystko spisać
na karteczkach, na marginesach,
żeby niczego nie zgubić
bo myśli są ulotne jak wiatr.
A jednak
Pamięta zapach chleba z dzieciństwa,
ciepły głos mamy w kuchni,
i te pierwsze słowa "kocham cię"
wypowiedziane nieśmiało, szeptem.
Moja zmęczona pamięć
może słabnie z dnia na dzień,
ale to co najważniejsze,
serce trzyma w niej na zawsze.
Halinka – „poetyckie-zacisze”
Wrzesień w ogrodzie >>> kliknij tutaj
Kalendarz ogrodnika - wrzesień >>> kliknij tutaj