Grębałów

 
Grębałów...
 
...  moja ojczyzna, moja kraina, mój dom.

banner pasek zdjęć

D.L. DSC02134 Dukat DSC02171 Koc.Kan.maj2 DSC07481

"Letni zachód słońca"

Emilia Skrobiranda z Prusinowic

Był lipiec. Co dzień słonecznie, co dzień bardzo gorąco. To były pierwsze wakacje po tym, jak skończyłam ostatnią klasę ogólniaka. W którąś sobotę zadzwonił do mnie Mateusz, kolega z klasy. Razem z przyjaciółmi wybierał się na plażę i prosił, żebym do nich dołączyła.

Zobacz dzisiejsze wydanie internetowe Polski

Nie wahałam się ani minuty. Pół godziny później byli już pod moim domem. Gdy dotarliśmy na miejsce, była godzina 18. Mateusz oraz jego kolega Dawid stwierdzili, że to najlepsza pora na kąpiel w morzu. Pięć minut później razem z Sandrą (dziewczyną Dawida) leżałyśmy na ręcznikach, próbując chociaż odrobinę się opalić. Chłopaki już zdążyli wskoczyć do wody. Po chwili Sandra postanowiła do nich dołączyć. Mateusz wykorzystał sytuację. Zostawił przyjaciół i położył się obok mnie.

   Resort pracy zapowiedział, że nie rezygnuje ze zmian, ale będzie je wprowadzał poprzez nowelizacje „starego” kodeksu pracy.

   Nowy kodeks pracy 2020. Będą rewolucyjne zmiany w tym roku?

   Czy wiesz, na czym polegają zmiany w prawie pracy? 1 września 2019 r. wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące: urlopów, minimalnego wynagrodzenia za

   Co w prawie pracy zmieni się na korzyść pracowników? LISTA

   Krótkie terminy wprowadzenia nowych uregulowań podatkowych i potrzeba dostosowania się do nich w obszarze tak wrażliwym, jak płace, wzbudzają jednak

   Od 1 października 2019 wszyscy zapłacimy niższy PIT

Rozmawialiśmy przez dłuższą chwilę. W końcu stwierdził, że nie po to tam jestem, aby tylko się opalać. Wziął mnie na ręce i wrzucił do wody. Potem oferował pomoc w formie sztucznego oddychania metodą usta-usta, choć wcale nie była mi potrzebna. W ramach przeprosin za to, co zrobił, zaproponował spacer wzdłuż plaży.

Zgodziłam się. Wtedy chwycił mnie delikatnie za rękę i poszliśmy. Podczas tego spaceru Mateusz patrzył na mnie inaczej niż zazwyczaj. Jego spojrzenie było takie ciepłe, czułe; nawet nie potrafię tego dokładnie opisać. Szliśmy tak w milczeniu dość długo, aż w pewnym momencie zorientowałam się, że nie widać ani Sandry, ani Dawida. Zaczęłam się niepokoić, zwłaszcza że nie powiedzieliśmy im ani słowa, dokąd i na jak długo idziemy.

Mateusz wyczuł, że coś mnie martwi. Odwrócił się w moją stronę i powiedział, że nie mam się czego obawiać, ponieważ on jest przy mnie. To rzekłszy, przytulił mnie z całej siły i szepnął prosto do ucha: - Muszę ci coś powiedzieć. Już dawno miałem to zrobić, ale jakoś nie mogłem się zebrać w sobie. Jesteś cudowną, piękną i mądrą kobietą. Dopiero teraz dotarło do mnie, co tak naprawdę do ciebie czuję. Kocham cię.

Staliśmy tak w milczeniu, patrząc na siebie. Nie wiedziałam, co powiedzieć, co myśleć. Nigdy bym nie przypuszczała, że coś takiego może się w moim życiu wydarzyć.

Poprosiłam Mateusza, żebyśmy wracali. Znów szliśmy, milcząc. Dawid zauważywszy, że wracamy, zrobił nam z daleka zdjęcie. Podczas naszej nieobecności razem z Sandrą zrobili sobie sesję fotograficzną.

Później siedzieliśmy na plaży jeszcze dość długo, aż w końcu się ochłodziło. Mateusz był obok mnie i gdy zauważył, że trzęsę się z zimna, zdjął z siebie koszulę, założył mi ją na ramiona i przytulił mnie do siebie. To było bardzo miłe. W pewnym momencie poprosiłam go, aby mnie puścił. Podeszłam do morza. Fale obmywały mi stopy, a ja patrzyłam na przepiękny zachód słońca.

Mateusz dołączył do mnie. Otulił mnie ramieniem i powiedział, że ta chwila mogłaby trwać wiecznie. Byłam tego samego zdania. Nie wiem, co mnie wtedy podkusiło. Odwróciłam się do Mateusza i go pocałowałam. Nigdy nie żałowałam tej decyzji. A dużo później okazało się, że dowcipniś Dawid uwiecznił tę właśnie chwilę, za co jestem mu wdzięczna do dziś. Gdy byliśmy już pod moim domem, Mateusz wysiadł na chwilę z samochodu. Podziękował mi za mile spędzony dzień. Tej nocy bardzo długo nie mogłam zasnąć. Następnego dnia Mateusz zaprosił mnie do kina, a potem mi się oświadczył. Nie zastanawiałam się długo z odpowiedzią. To były wspaniałe wakacje. Wakacje pełne miłości.